89 543 60 67

513 100 313

Author name: dentysta24h.olsztyn.pl

ukruszony ząb
Nagłe wypadki, Pogotowie stomatologiczne, Protezy zębowe, Różne, Usługi stomatologiczne

Złamany ząb, ukruszony ząb – jak zapobiegać i jak przebiega leczenie?

Z różnych powodów zęby łamią się i kruszą. Problem ten może być spowodowany m.in. nieleczonymi ubytkami próchniczymi i uszkodzenia mechanicznymi. Gdy taka sytuacja będzie mieć miejsce w Waszym przypadku należy zachować zimną krew i jak najszybciej udać się do swojego stomatologa. Dlaczego zęby się kruszą i łamią oraz jak przebiega leczenie złamanego lub ukruszonego zęba? Na te i inne pytania odpowiemy w naszym artykule. Pęknięty, złamany ząb – przyczyny Tak jak wspominaliśmy w naszych wcześniejszych wpisach szkliwo pokrywające zęby jest najsilniejszą tkanką w ludzkim ciele, ale nie możemy zapominać, iż stosunkowo bardzo łatwo ulega uszkodzeniom. Szkliwo może zostać naruszone na wiele sposobów np. po upadku, podczas uprawiania sportów (np. sztuk walki), gry w piłkę, w poważnym wypadku samochodowym czy po uderzeniu. Warto zwrócić uwagę, że niektóre nawyki i zachowania mogą również sprzyjać uszkodzeniom, wśród nich wyróżnia się: obgryzanie paznokci, gryzienie ołówka, długopisu, trzymanie szpilek między zębami (częsta parafunkcja krawców), a także skubanie słonecznika i wiele innych. Złamanie zęba może być także wynikiem spożywania niektórych pokarmów.  Amerykańskie Stowarzyszenie Stomatologiczne opracowało listę produktów, które mają najgorszy wpływ na zęby, a są to: twarde cukierki – np. landrynki, kawa, suszone owoce, chipsy, napoje gazowane, alkohol, cytrusy, alkohole, napoje energetyczne oraz izotoniczne. Wszystkie te produkty prowadzą do rozwoju próchnicy, gdyż jak wiadomo choroba ta znacznie osłabia ząb, który jest jeszcze bardziej narażony na większe ryzyko złamania podczas nadgryzania twardych produktów. Ponadto, na złamanie czy też ukruszenie bardziej narażone są zęby po leczeniu kanałowym, martwe, które są słabsze od zdrowych. Czynnikiem, który wpływa na kruszenie czy złamanie zębów jest brusizm, gdyż w trakcie niekontrolowanego stykania się zębów górnych z dolnymi może dojść do uszkodzenia. Co zrobić, gdy złamie się ząb? Jeśli zorientujecie się, że Wasz ząb jest pęknięty lub ukruszony koniecznie należy jak najszybciej umówić się na wizytę w swoim gabinecie stomatologicznym. Pamiętajcie, że czas gra na Waszą niekorzyść, a zatem im szybciej zostanie postawiona diagnoza, tym macie większe szanse, że Wasz ząb zostanie uratowany. Warto pamiętać, iż złamany lub ukruszony ząb może podrażnić wargi lub język, dlatego tak istotne jest, abyście od razu zareagowali. Bardzo często ukruszony ząb wystarczy wypolerować i wygładzić lub też wymienić wypełnienie, jeśli jego fragment uległ naruszeniu. Nawet jeśli ułamany lub ukruszony ząb nie będzie Wam przeszkadzał w codziennym życiu to miejcie na uwadze fakt, że nieleczony ząb będzie stopniowo coraz słabszy, tym mamy będzie się musieli liczyć z jego utratą. Złamany ząb w obrębie szkliwa i zębiny, można odbudować lub przykleić. Sytuacja jest bardziej skomplikowana, gdy złamanie nastąpiło w obrębie miazgi. Leczenie ukruszonych zębów Ukruszony lub ułamany ząb można uratować na rozmaite sposoby. Pierwszą z nich jest bonding, czyli odbudowa ukruszonych lub ułamanych zębów za pomocą kompozytu stomatologicznego. Taka metoda sprawdzi się w przypadku niewielkiego pęknięcia, gdy pacjent ma przebarwione, ukruszone lub zniekształcone zęby. Bonding może być także wypełnieniem tymczasowym.  Rozwiązanie to jest korzystne finansowo oraz zaleca się je, gdy pacjentowi zależy na szybkim leczeniu. Korony Na uszkodzony lub ułamany ząb bardzo często zakłada się korony. Korony stomatologiczne są bardzo często wykorzystywane do rekonstrukcji uzębienia. Korona doskonale wzmacnia zęby oraz chroni je przez utratą (warto pamiętać, iż ząb bez korony ząb jest mniej podatny na uszkodzenia), podatno ma ogromne zalety estetyczne. Licówki Licówki mogą nie tylko skorygować przebarwione zęby, ale taże te starte czy też ułamane zęby np. na skutek urazów mechanicznych czy odwapnień szkliwa. W ostateczności złamany ząb jest usuwany. Miejsce usuniętego zęba można uzupełnić implantem, który przy dobrym traktowaniu może pozostać z Wami do końca życia. Jak widzimy, współczesna medycyna umożliwia leczenie ukruszonych czy ułamanych zębów z powodzeniem, przywracając pacjentom piękny uśmiech. # złamany ząb # próchnica # bruksizm # bonding # licówki # korona

najczęstsze stomatologiczne mity
Bez kategorii, Ogólnie, Profilaktyka, Różne, Zdrowie

Fakty i mity stomatologiczne

Niektóre nieprawdziwe informacje na temat higieny jamy ustnej oraz zdrowych zębów są przekazywane z pokolenia na pokolenia, nie zwracając uwagi na aktualne badania i zalecenia lekarzy. W naszym najnowszym artykule pragniemy wyjaśnić i obalić kilka takich mitów, bowiem mogą być one szkodliwe dla naszego zdrowia. Mit #1: Ciężarne kobiety nie powinny poddawać się leczeniu stomatologicznemu – FAŁSZ! Dość powszechnym mitem jest opinia, iż kobiety w ciąży powinny unikać leczenia stomatologicznego, gdyż przeprowadzane zabiegi mogą zaszkodzić nienarodzonemu dziecku. Temat ten omawialiśmy szerzej w jednym z naszych wcześniejszych artykułów, teraz jedynie pragniemy uświadomić wszystkie panie, że bardziej szkodliwy jest stan zapalny zęba i stres związany z bólem niż proponowany przez dentystę zabieg. Podsumowując, należy przed i w trakcie ciąży zaplanować sobie wizyty dentystyczne. Mit #2: Innym mitem jest przeświadczenie, że ciąża wiąże się z utratą zębów. Mówi się nawet, że na każde dziecko przypada jeden ząb, który wymagał usunięcia. Oczywiście tak naprawdę w organizmie kobiety zachodzą różne zmiany hormonalne, jednakże nie powodują one wypadania zębów. Ciężarne kobiety powinny zatem zadbać o higienę jamy ustnej, gdyż choroby dziąseł mogą przyczynić się do pojawienia sią komplikacji, jednak warto mieć świadomość, że ciąża sama w sobie nie spowoduje, że zęby nagle zaczną wypadać. Mit #3: Osadzający się na zębach kamień dentystyczny nie tylko szpeci, ale i szkodzi – PRAWDA Wielu pacjentów bagatelizuje problem kamienia nazębnego, sądząc, iż jest to jedynie defekt kosmetyczny, jednakże wbrew pozorom regularne usuwanie kamienia to nie kaprys, ale zabieg konieczny, który pozwoli zachować zęby i całą jamę ustną w dobrym stanie. Pacjenci usuwający kamień nazębny rzadziej cierpią na choroby przyzębia, ponadto dentysta bez trudu może zdiagnozować drobne zmiany próchnicze. Mit #4: Prostowanie zębów w dorosłym życiu jest niemożliwe – FAŁSZ Aparat na zębach do tej pory kojarzył się z dziećmi lub z młodzieżą, ale w ostatnim czasie coraz więcej dorosłych, w tym celebrytów i gwiazd, decyduje się na prostowanie zębów. Współczesna stomatologia i protetyka daje nadzieję na piękny, holywoodzki uśmiech także dorosłym. Mit #5: Lecznie stomatologiczne musi być bolesne  – FAŁSZ Taki mit jest przyczyną, powodującą u wielu osób lęk przed wizytą u stomatologa. Warto pamiętać, iż nowoczesne leczenie dentystyczne w większości przypadków jest całkowicie bezbolesne. Przed rozpoczęciem leczenia warto porozmawiać ze swoim dentystą o obawach i lękach, dzięki czemu specjalista dobierze odpowiednie znieczulenie. Mit #6: Nić dentystyczna jest dokładniejsza niż szczoteczka – PRAWDA W tym przypadku musimy potwierdzić, iż jeśli we właściwy sposób używacie nić dentystyczną to usuwa ona 90 proc. osadu, który gromadzi się w miejscach niedostępnych dla szczoteczki, gdzie po pewnym czasie może rozwinąć się próchnica. Pamiętajcie jednak, iż nić nie może zastąpić szczoteczki – oba akcesoria się uzupełniają i pomagają utrzymać czystość jamy ustnej. Mit #7: Próchnicą można się zarazić – PRAWDA Nawet nie zdajemy sobie sprawy, iż próchnicą można się zarazić, np. poprzez pocałunek, dlatego aby nie narazić bliskich na taką przykrą chorobę należy regularnie sprawdzać stan swojej jamy ustnej. Istotne jest także leczenie próchnicy u dzieci z mlecznymi zębami, gdyż może się ona przenieść na stałe uzębienie. Jeśli macie lub podejrzewacie u siebie próchnicę to nie należy brać smoczka dziecka do buzi, by nie zarazić malucha własną próchnicą, gdyż bywa, iż nawet nie wiemy, iż na nią cierpimy. Mit #8: Próchnica jest widoczna – FAŁSZ Wiele osób jest przekonana, iż próchnica może zostać zauważona, jednakże tak jest dopiero, gdy choroba ta jest w bardzo zaawansowanym stanie. Należy pamiętać, iż próchnica w początkowym stadium rozwija się zazwyczaj w trudnodostępnych miejscach i drąży w głąb zęba. Dlatego tak istotne jest, aby dbać o zęby, dokładne szczotkowanie zębów może zapobiec rozwijaniu się bakterii. W tym momencie pragniemy zaznaczyć, iż częstsze szczotkowanie nie oznacza zdrowszych zębów, bowiem nadmierne mycie powoduje ścieranie szkliwa oraz ich uszkodzenia. Dentyści zalecają, aby myć zęby tylko 2-3 razy dziennie przez około 2 minuty, nie więcej. Pasta do zębów, podobnie jak same szczoteczki, ma właściwości ścierne. Ponadto, nie możemu zapominać o wizytach profilaktycznych, które umożliwiają wczesne wykrycie i wyleczenie próchnicy. Mit #9: Wybielanie jest szkodliwe dla zębów ?? Stwierdzenie to nie jest do końca bezpodstawne, gdyż nadmierne wybielanie zębów może mieć negatywny wpływ na stan zębów, podobnie jak zbyt częste szczotkowanie. Jeśli zależy Wam na pięknym, śnieżnobiałym uśmiechu i zdrowych zębach to należy zdecydować się na profesjonalne wybielanie, które będzie przeprowadzone w trakcie 1-2 sesji. Wtedy też będzie można zaobserwować pewna wrażliwość i zaczerwienienie dziąseł, jednak zęby pozostaną nieuszkodzone.   # mity stomatologiczne  # próchnica # nić dentystyczna # wizyty dentystyczne # ciąża # częstsze szczotkowanie # wybielanie zębów

dewitalizacja
Ogólnie, Różne, Usługi stomatologiczne

Dewitalizacja i ekstyrpacja – czym różnią się te metody leczenia endodontycznego?

Jedną z istotnych części zęba jest miazga, w której to znajdują się naczynia krwionośne oraz nerwy, odżywiające ząb oraz unerwiające go. Niestety, zdarza się, iż miazga ulega zakażeniu, wywołanemu przez drobnoustroje chorobotwórcze, tym samym w jej obrębie rozwija się niebezpieczny dla całego organizmu stan zapalny. Należy pamiętać, iż leczenie stanu zapalnego jest konieczne! W naszym najnowszym materiale pragniemy przedstawiać dwa zabiegi: ekstyrpacja i dewitalizacja zęba, których zadaniem jest usunięcie z kanałów zęba miazgi chorobowo zmienionej, zainfekowanej drobnoustrojami. Jak się przeprowadza te zabiegi i na czym one polegają? Najważniejsze informacje na ich temat przeczytacie poniżej. Dewitalizacja miazgi – jak wyglądało leczenie? Jeszcze kilka lub kilkanaście lat temu walka ze stanem zapalnym wiązała się z kilkuetapowym leczeniem, „zatruwaniem” miazgi zęba i usuwaniem jej po okresie około 7-14 dni. Ówczesne metody znieczulania, niestety nie były tak skuteczne jak obecne, dlatego ból odgrywał istotną rolę, bowiem pozwalał lekarzowi ocenić, czy zainfekowana bakteriami miazga została usunięta w całości z kanału zęba. W trakcie zabiegu dentysta nakładał na obnażoną miazgę zęba preparat, którego składnikiem jest paraformaldehyd, odpowiedzialny za jej stopniowe obumieranie. Leczenie odbywa się w znieczuleniu miejscowym. Uciążliwością dla pacjenta jest fakt, iż po zaaplikowaniu preparatu, można odczuwać ból trwający od kilku godzin do nawet kilku dni. Wtedy ulgę przynoszą stosowane zgodnie z zaleceniami stomatologa leki przeciwbólowe. Następnie ma miejsce usuwanie martwej miazgi oraz wypełnienie kanałów. Ekstyrpacja – nowoczesna metoda leczenia kanałowego Metodą powszechnie zalecaną przez współczesnych stomatologów jest ekstyrpacja. Przed rozpoczęciem leczenia konieczne są badania kliniczne i diagnostyka radiologiczna. Z reguły zabieg ten jest przeprowadzany w znieczuleniu miejscowym, jednakże w wyjątkowych okolicznościach, zgodnie z wolą pacjenta może być wykonany w sedacji. Dla pacjentów mamy dobrą wiadomość, bowiem niezależnie od tego, jakie zostanie podane znieczulenie, możecie być pewni, iż cała procedura będzie bezbolesna. Skuteczne leczenie nie mogłoby się odbyć bez odpowiedniego sprzętu. Specjalista endodonta w swojej pracy korzysta z mikroskopu, dzięki któremu możliwe jest skrupulatne opracowywanie kanałów zęba. Kolejnym sprzętem pomocnym w trakcie leczenia kanałowego jest endometr,  określający długość kanałów, co również ma odzwierciedlenie w wysokiej precyzji działania. W trakcie opracowywania kanałów zęby są płukane preparatami antyseptycznymi. Na zakończenie lekarz dokładnie wypełnia kanały na całej ich długości aż do wierzchołków, niezbędna jest także diagnostyka radiologiczna. Etap ten wieńczy założenie wypełnienia kompozytowego. Dlaczego warto zdecydować się na ekstyrpację miazgi? Ekstyrpacja miazgi zęba to niezwykle precyzyjna metoda leczenia, mająca liczne zalety. Przede wszystkim jej prawidłowe wykonanie eliminuje możliwość wystąpienia powikłań typowych dla dewitalizacji, czyli niepełnego usunięcia zakażonej miazgi oraz pozostawienia ogniska zapalnego w organizmie. Pacjenci nie muszą się także obawiać niepożądanego działania toksycznego preparatu używanego do uśmiercania miazgi. Wadą ekstyrpacji jest jej czasochłonność, gdyż zabieg ten może potrwać nawet 2 godziny, dlatego jeśli zależy nam na tym, aby całe leczenie zakończyło się na jednej wizycie to wcześniej należy omówić tę kwestię ze swoim stomatologiem. Dodamy jedynie, że w nagłych przypadkach przeprowadza się dewitalizację zęba, która zajmuje mniej czasu. Leczenie endodontyczne u dzieci Nieco inaczej przeprowadza się leczenie zmienionej miazgi u najmłodszych pacjentów. U dzieci lekarz stosuje amputację przyżyciową, czyli pozostawienie części miazgi. Przed zabiegiem konieczna jest oczywiście konsultacja doświadczonego lekarza endodonty.   # ekstyrpacja  # dewitalizacja # leczenie endodontyczne # leczenie kanałowe # amputacji przyżyciowa

usuwanie złamanego narzędzia
Bez kategorii, Nagłe wypadki, Ogólnie, Różne, Usługi stomatologiczne

Usuwanie złamanego narzędzia z zęba po leczeniu kanałowym

Leczenie kanałowe jest bardzo wymagającym i dość skomplikowanym zabiegiem, w czasie którego z różnych przyczyn może dojść do złamania narzędzi chirurgicznych podczas opracowywania kanałów. Jak przebiega usuwanie złamanego narzędzia z zębów i czy zawsze jest to konieczne? Najważniejsze informacje na ten temat przeczytacie w naszym najnowszym wpisie. Złamanie narzędzi chirurgcznych – przyczyny Na wstępie pragiemy od razu wyjaśnić, iż złamanie narzędzi chirurgicznych nie musi być spowodowane brakiem odpowiednich umiejętności stomatologa, jego nieostrożnością czy też zaniedbaniami. Wiadomo, iż w przypadku leczenia kanałowego oczekuje się od stomatologa niezwykłej staranności, jednakże nawet najlepszym specjalistom może się zdarzyć taka sytuacja, bowiem narzędzia pękają nawet przy prawidłowo przeprowadzanych zabiegach. Jak podają statystyki złamanie instrumentów w kanałach korzeniowych występuje w ok. 0,4 – 4,4 proc. przypadków. Narzędzia wykorzystywane w trakcie leczenia kanałowego są bardzo cienkie, gdy nacisk i naprężenie są zbyt duże to mogą one tego nie wytrzymać. Ponadto powodem uszkodzenia narzędzia może być być jego wada materiałowa, zaklinowanie się podczas czyszczenia z miazgi, zbyt duże zakrzywienie kanału, które jest niewidoczne w dwuwymiarowym badaniu obrazowym, jego zarośnięcie czy też utrudniony dostęp do chorego zęba. Stomatolog od razu zauważy, iż narzędzie się złamało i może podjąć decyzję o jego natychmiastowym wyciągnięciu lub też w określonych sytuacjach może je pozostawić. Kiedy niezbędne jest usunięcie narzędzia z zęba? To, czy należy usunąć czy też zostawić dane narzędzie zależy przede wszystkim od tego, na jakim etapie doszło uszkodzenia oraz w jaki sposób ustawiło się w kanale. Wiadomo, iż jeśli jest to możliwe to stomatolog powinien się podjąć próby jego usunięcia. Jest to szczególnie ważne w przypadku, gdy narzędzie pękło w początkowej fazie zabiegu, kiedy ząb nie został jeszcze  oczyszczony, bowiem pozostawiony sprzęt będzie blokował dostęp do miejsca, wymagającego  opracowania. W jaki sposób odbywa się usuwanie złamanego narzędzia? Gdy narzędzie zaklinowało się i niestety lekarz nie może go ruszyć, z pomocą przychodzą ultradźwięki, które sprawiają, że odłamany fragment może się poluzować. Następnie dzięki umiejętnościom i inwencji lekarza możliwe jest usunięcie instrumentu. Dentyści w czasie zabiegu usuwania sprzętu używają się m.in. igieł i specjalnych szczypczyków. Przed zabiegiem usunięcia narzędzia dentysta zleci wykonanie zdjęcia rentgenowskiego, zwłasczza wtedy gdy pacjent skarży się na uciążliwy ból i inne przykre dolegliwości, które wystąpiły po ostatnim leczeniu kanałowym. Przeciwwskazania do usunięcia złamanego narzędzia Usunięcie złamanego narzędzia nie może zostać przeprowadzone, gdyby czynność ta przyczyniła się do dodatkowego, nieodwracalnego uszkodzenia zęba Wtedy należy stosować metodę ominięcia przeszkody w celu dotarcia do dalszego odcinka kanału. Pamiętajcie, iż brak możliwości usunięcia odłamka narzędzia nie wiąże się z zaniechaniem dalszego leczenia kanałowego, także w takich wypadkach możliwe jest zakończenie leczenia z sukcesem. Pozostawienie części uszkodzonego narzędzia Jeśli dentysta oceni, iż usunięcie złamanego narzędzia jest niemożliwe, leczony kanał zostaje wypełniony, a dana część narzędzia pozostaje wewnątrz i uznaje się ją za „nieszkodliwą” część wypełnienia. Innym rozwiązaniem jest przeprowadzenie zabiegu chirurgicznego – jest to resekcja  korzenia zęba razem z zainfekowaną lub zapaloną tkanką w nieoczyszczonym fragmencie kanału, w tym usunięcie części narzędzia. Kolejnym zabiegiem jest radektomia, czyli wycięcie korzenia w całości. Warto wiedzieć, iż w obu przypadkach pozostaje do wypełnienia puste miejsce po wyciętych częściach korzenia. Gdy ubytek jest niewielkich rozmiarów to z czasem sam pokryje się tkanką kostną.  Rozległe ubytki wymają uzpełnienia przy pomocy tzw. materiału kościozastępczego, jest to  np. wypełnienie syntetyczne materiałem ceramicznym. Nowoczesna stomatologia i ogromny postęp technologczny w tej dziedzinie sprawiają, że w większości przypadków takie operacje kończą się sukcesem. Usuwanie uszkodzonego narzędzia – czy jest to bolesny zabieg? Pytanie to najczęściej pada z ust osób, u których planowany jest taki zabieg. Oczywiście usuwanie uszkodzonego narzędzia, tak jak samo leczenie kanałowe, nie należy do najprzyjemniejszych, jednakże pragniemy uspokoić pacjentów, iż stomatolog dołoży wszelkich starań, aby zminimalizować uciążliwości i dyskomfort, dobierając odpowiednie znieczulenie. Zalecenia po zabiegu Po usunięciu złamanego narzędzia możliwe jest kontynuowanie leczenia kanałowego. Dentyści Większość zalecają  także wykonanie kontrolnego zdjęcia RTG, dzięki czemu można ocenić stan oraz sprawdzić, czy leczenie przyniosło oczekiwane rezultaty.   # usuwanie złamanego narzędzia # leczenie kanałowe # stan zapalny # resekcja wierzchołka korzenia # radektomia # ultradźwięki # materiał kościozastępczy # szczypce

czynnik krzepnięcia
Ogólnie, Różne, Zdrowie

Hemofilia w leczeniu stomatologicznym

Hemofilia, inaczej zwana skazą krotoczną jest chorobą, która wymaga od pacjenta zachowania szczególnej ostrożności na co dzień. Niestety, bardzo często zdarza się, iż chorzy obawiając się leczenia stomatologicznego i ewentualnego groźnego dla zdrowia krwawienia rezygnują z wizyt w gabinecie dentystycznym. Takie zachowanie może powodować jeszcze większe nieprzyjemności, bowiem może się to przyczynić do rozwoju rozległej próchnicy, a w efekcie usunięcia zęba. Współczesna stomatologia oraz odpowiednio wykwalifikowany lekarz stomatolog dają pacjentom nadzieją na bezproblemowe, skuteczne i w pełni bezpieczne leczenie. Co warto wiedzieć o hemofilii i w jaki sposób odbywa się leczenie stomatologoczne w przypadków pacjentów z hemofilią – na te i inne pytania można znaleźć odpowiedź w naszym najnowszym materiale. Hemofilia – „choroba królów”, czyli krótki rys historyczny choroby Hemofilia jest chorobą genetyczną, objawiającą się niedoborem czynników krzepnięcia. Choroba ta występuje dość rzadko, obecnie szacuje się, że cierpi na nią jedna na 10 tysięcy osób.  O chorobie tej pisano już w dawnych czasach, pierwsze wzmianki o hemofilii znajdziemy w Starym Testamencie, ponadto została ona także odnotowana na papirusach pochodzących ze starożytnego Egiptu. Hemofilia zapisała się także na kartach historii nowożytnej Europy, nazywano ją nawet„chorobą królów”. Skąd wzięła się ta nazwa? Choroba ta była powszechnym zjawiskiem wśród europejskich koronowanych głów. Wszystko zaczęło się od królowej Wielkiej Brytanii, Wiktorii Hanowerskiej, która zasiadała na tronie na początku XIX wieku, bowiem przekazała ona swoim dzieciom: Leopoldowi oraz Alicji i Beatrycze, wadliwy gen, który z czasem rozprzestrzenił tę chorobę wśród rodzin królewskich w całej Europie. Hemofilia miała ogromny wpływ na losy carskiej rodziny w Rosji. Na hemofilię cierpiał prawnuk królowej Wiktorii, syn cara Mikołaja II Romanowa, carewicz Aleksiej. Car Mikołaj abdykował nie na rzecz swojego syna (ze względu na jego zły stan zdrowia), tylko swojego brata, jednakże ten nie był chętny do objęcia tronu. Hemofilia była także przyczyną pojawienia się na carskim dworze szarlatana Rasputina, który obiecał uzdrowić Aleksieja. Zdaniem historyków to właśnie za jego sprawą został przyspieszony upadek caratu w Rosji oraz późniejsze przejęcie władzy przez komunistów. Innym członkiem rodziny królewskiej, na którego życie wpłynęła hemofilia, był książę Alfons, książę Asturii, syn hiszpańskiego króla Alfonsa XIII. Z chorobą tą zmagał się także Waldemar Hohenzollern, książę pruski. Hemofilia – leczenie dawniej i dziś Tak jak wcześniej wspominaliśmy chorzy cierpiący na tę chorobę mają niewystarczającą ilość czynników potrzebnych do krzepnięcia krwi. W zależności od stopnia zaawansowania choroby, do krwotoku może dojść w wyniku operacji, w trakcie zabiegów stoamtologicznch (tj. nacinanie dziąsła, ekstrakcja zęba, usuwanie kamienia, itp.) poważnych i lekkich zranień, a nawet bez powodu. Warto pamiętać, iż intensywne krwawienie u chorych może mieć miejsce także przy takich zwyczajnych czynnościach takich jak np. szczotkowanie zębów. Jeszcze kilka czy kilkanaście lat temu medycyna i postęp medyczny nie były na tak zaawansowanym poziomie jak dziś, nie stosowano odpowiednich środków ochronnych, dlatego też pacjenci z tym poważnym schorzeniem o wiele gorzej znosili standardowe leczenie stomatologiczne. Nowoczesna stomatologia umożliwia bezpieczne usunięcie ubytków uzębienia u pacjentów cierpiących na hemofilię, bez ryzkowania ich zdrowia czy nawet życia. Jak można uniknąć krwawienia w trakcie zabiegu? Osoby chorujące na hemofilię powinny obowiązkowo przed każdą wizytą stomatologiczną powiadomić o tym fakcie lekarza. W przypadku, gdy może wystąpić krwawienie, pacjent powinien wcześniej przyjąć czynnik krzepnięcia. Chorzy nie powinni mieć powodu do obaw, gdyż dzięki precyzyjnemu ustaleniu planu leczenia oraz   dokładnemu wywiadowi z pacjentem, zabiegi stomatologiczne będą nie tylko bezbolesne, skuteczne, ale i bezpieczne. W dawnych czasach po ekstrakcji zęba chorzy na hemofilię byli   hospitalizowani, obecnie taka sytuacja występuje marginalnie. Higiena jamy ustnej u osób chorych na hemofilię Pacjeni z hemofilią muszą przestrzegać takich samych zasad higieny jamy ustnej jak zdrowi, a zatem konieczne jest staranne szczotkowanie szkliwa, dziąseł i języka. Wyjątek stanowi jedynie korzystanie z wykałaczek, nici dentystycznych czy specjalnych igiełek do oczyszczania przestrzeni międzyzębowej, gdyż wtedy należy bardzo ostrożnie czyścić zęby. Hemofilia nie jest przeciwwskazaniem do założenia aparatu ortodontycznego. Sytuacją wyjątkową jest wypadanie „mleczaków” i ich wymiana na zęby stałe, bowiem wtedy mogą wystąpić trwające kilka (lub kilkunaście) dni krwawienia – dzieci powinny w tym czasie przebywać pod obieką hematologa. Chorzy powinni zwrócić uwagę na wybór szczoteczki do mycia zębów oraz past, ponieważ zaleca się   wybieranie miękkich szczoteczek oraz delikatnych past, najlepiej przeznaczonych do zębów wrażliwych.   # hemofilia # skaza krwotoczna # konsultacja hematologiczna # nowoczesna stomatologia # ekstrakcja zęba # nacinanie dziąsła # czynnik krzepnięcia

hemostaza
Ogólnie, Różne, Zdrowie

Leki przeciwzakrzepowe i zabiegi stomatologiczne

Pacjenci, którzy przyjmują różne leki powinni przed planowanym leczeniem stomatologicznym poinformować o tym fakcie swojego lekarza. Jest to zwłaszcza istotne w przypadku osób stosujących na co dzień leki przeciwzakrzepowe. Jakie skutki może mieć przyjmowanie leków przeciwzakrzepowych przed i po zabiegu stomatologicznym? O czym należy wiedzieć i jakie są zagrożenia? Najważniejsze informacje na ten temat można znaleźć w naszym najnowszym wpisie. Zapraszamy do zapoznania się z nim. Przyjmowanie leków przeciwzakrzepowych – za i przeciw Jak podają statystyki nawet 5% pacjentów, którzy odwiedzają gabinet stomatologiczny  przyjmuje co najmniej jeden lek przeciwzakrzepowy. Warto wiedzieć, że leki przeciwzakrzepowe nie są jednolitą grupą medykamentów, bowiem zalicza się do nich: zarówno leki antyagregacyjne, jak i przeciwkrzepliwe, ponadto na rynku pojawiają się rozmaite nowości, np. dabigatran, riwaroksaban. Leki  te różnią się między sobą nie tylko mechanizmem działania, ale także czasem i siłą działania przeciwzakrzepowego. Aby uniknąć zwiększonego ryzyka powikłań krwotocznych, wynikających z przyjmowania leków przeciwzakrzepowej, dentyści są zobowiązani do przeprowadzenia wnikliwego wywiadu z pacjentem, który musi poprzedzać każdą interwencję chirurgiczną. W trakcie przeprowadzania wielu zabiegów stomatologicznych zostaje przerwana ciągłość tkanek, a w związku z tym należy się liczyć z wystąpieniem krwawienia o różnym nasileniu. Wśród naukowców zdania są podzielone na temat tego, czy pacjent powinien przyjmować leki przeciwzakrzepowe przed i po procedurach stomatologicznych. Zarówno zwolennicy, jak i przeciwnicy mają mocne argumenty potwierdzające swoje teorie. Zacznijmy od tych zwolenników, których zdaniem ryzyko wystąpienia udaru mózgu, zawału serca, czy zatorowości płucnej jest znacznie większe niż korzyści płynące z ograniczenia silnego krwotoku, będacego efektem ekstrakcji kilku zębów.  Tym bardziej, iż zabiegi stomatologiczne bardzo rzadko przyczyniają się do przerwania dużych naczyń krwionośnych. Przeciwnicy stosowania leków przeciwzakrzepowych twierdzą, że w trakcie pewnych inwazyjnych procedur i zabiegów chirurgicznych w jamie ustnej nawet krwawienie o średnim natężeniu może mieć niekorzystny wpływ na otrzymanie satysfakcjonujących efektów leczenia. Naukowcy ostrzegają, że większość dentystów nie jest odpowiednio przygotowana do zatamowania silnego krwotoku. Należy również pamiętać, iż ryzyko wystąpienia poważnego krwawienia jest trudne do oceny w przypadku pacjentów stale przyjmujących różne leki, bowiem mogą one reagować  z antykoagulantami, jednocześnie potęgując niebezpieczeństwo zaistnienia krawienia w trakcie lub po zabiegu chirurgicznym. Standardowym lekiem stosowanym w leczeniu przeciwzakrzepowym jest warfaryna, dlatego wielu stomatologów doskonale zna jej działanie i ewetilanie wie, jak zachować się, gdyby w trakcie leczenia wystąpiło krawienie spowodowane przez ten farmaceutyk (wtedy też należy podać  witaminę K). Tak jak wspomninaliśmy na początku, w ostatnim czasie zostały wprowadzone na rynek nowe środki medyczne (dabigatran, rywaroksaban, apiksaban, edoksaban), które stosują zwłaszcza pacjenci z migotaniem przedsionków. Niestety, w przeciwieństwie do warfaryny, przewidzenie ryzyka poważnego krwotoku u pacjentów przyjmujących te środki jest bardzo trudne, co więcej – nie istnieją leki, które odwracałyby ich działanie. Jak wskazują najnowsze, niezależne badania ryzyko śród-i pooperacyjnego krwawienia u pacjentów przyjmujących doustne leki przeciwzakrzepowe w trakcie zabiegu stomatologicznego jest bardzo wysokie, dlatego zaleca się, aby nie robić przerwy w ich przyjmowaniu. Powołując się na wyniki innego eksperymentu przeprowadzonego przez King’s College Hospital w Londynie (zostały one opublikowane na łamach British Dental Journal), w którym wzięło udział 82 pacjentów. Osoby te w trakcie terapii przeciwzakrzepowej przeszły 111 chirurgicznych procedur w jamie ustnej. Przede wszystkim były to zabiegi usunięcia zęba lub zębów. W przypadku 32 proc. zabiegów wskazane było przerwanie terapii przeciwzakrzepowej, przed lub po procedurze. Jednak krwawienie występowało bardzo rzadko (13,5 proc. przypadków) i tylko w przypadku 6,3 proc. była niezbędna specjalna interwencja. Na tej podstawie autorzy badania uznali, iż większość pacjentów przyjmujących leki przeciwzakrzepowe może bez obaw poddac się zabiegom zakresu chirurgii stomatologicznej. Kolejna analiza prowadzona na Tel Aviv University (wyniki zostały opublikowane na łamach Quintessence International) dotyczyła 111 pacjentów przyjmujących leki przeciwzakrzepowe, 72 osoby przeszły w sumie 305 zabiegów podczas 115 wizyt. Badacze zaobserwowali jedynie jeden przypadek silnego krwawienia i sześć słabo nasilonego krwawienia. Na tej podstawie wysnuto podobny wniosek jak w badaniu brytyjskim – niezależnie od stopnia inwazyjności procedury nie ma przesłanek na to, że ryzyko wystąpienia krwotoku u pacjentów w trakcie terapii przeciwzakrzepowej było duże oraz aby jego konsekwencje mogły być dla niebezpieczne dla pacjenta.   # leki przeciwzakrzepowe # zabiegi stomatologiczne # układ krzepnięcia krwi # ekstrakcja zęba # usunięcie zęba # hemostaza # chirurgia stomatologiczna

implanty zębowe
Chirurgia stomatologiczna, Różne, Usługi stomatologiczne

Podniesienie dna zatoki szczękowej

Zabieg wstawienia implantów u niektórych pacjentów musi być poprzedzony podniesieniem dna zatoki szczękowej. Na czym polega ten zabieg, jakie są wskazania do jego przeprowadzenia? Na te i inne pytania można znaleźć odpowiedzi w naszym artykule. Zapraszamy do zapoznania się z nim. Podniesienie dna zatoki szczękowej – najważniejsze informacje Pierwszy zabieg podniesienia zatoki szczękowej został przeprowadzony w 1975 roku i od tamtej pory cały czas udoskonalano całą procedurę, współcześnie zabieg ten można uznać za rutynowy. Podniesienie dna zatoki szczękowej, czyli tzw. sinus lift jest bardzo często wykonywanym zabiegiem poprzedzającym i umożliwiającym leczenie implantologiczne. Zabieg ten polega na wprowadzeniu pod błonę zatoki specjalnego materiału lub własnego przeszczepu kostnego pacjenta, który z czasem zostanie przekształcony w pełnowartościową kość. Kiedy konieczne jest podniesienie dna zatoki szczękowej? Tak jak wspominaliśmy we wcześniejszym artykule na temat zaniku kości w szczęce, aby móc wszczepić implant zęba, wyrostek zębodołowy pacjenta musi mieć odpowiednią szerokość i wysokość. W przypadku zabiegu implantacji w bocznym odcinku szczęki górnej utrudnieniem może być nisko schodząca zatoka szczękowa. Dzieje się tak dlatego, iż z każdym rokiem po usunięciu zębów bocznych dochodzi do powolnego zmniejszania się wymiaru pionowego kości w odcinku bocznym. Warto wiedzieć, iż ten proces przebiega stopniowo i powoli, ale ciągle. W momencie, gdy grubość kości w wymiarze pionowym wyniesie poniżej 8 -10 mm niezbędny jest zabieg podniesienia dna zatoki szczękowej, gdyż dzięki niemu zostanie zwiększony wymiar pionowy kości i możliwe będzie wszczepienie implantów. Podniesienie dna zatoki szczękowej – jakie badania poprzedzają zabieg? Przed zabiegiem podniesienia dna zatoki konieczna jest rutynowa konsultacja chirurgiczna połączona z badaniem stomatologicznym, stomatolog zleca wykonanie tomografii komputerowej (badanie CBCT). Kiedy nie należy wykonywać podniesienia dna zatoki szczękowej? Stomatolog nie zdecyduje się na przeprowadzenie zabiegu podniesienia dna zatoki szczękowej, gdy pacjent jest diabetykiem, cierpi na choroby nowotworowe lub też występuje stan po ich leczeniu w miejscu planowanym na implant. Przeciwwskazaniami są także: leczenie bisfosfonianami oraz choroby układu nerwowego i zaburzenia psychiczne, takie jak demencja starcza czy różnego rodzaju zespoły uszkodzeń mózgowych. Czy podniesienie dna zatoki szczękowej jest bolesne? Pytanie to zadają sobie wszyscy pacjenci przed dowolnym zabiegiem stomatologicznym. Współczesna stomatologia w wielu przypadkach umożliwia prawie bezbolesne leczenie. W przypadku zabiegu podniesienia dna zatoki szczękowej dentysta zdecyduje, czy będzie konieczne znieczulenie miejscowe czy też ogólne. Czy po zabiegu można normalnie wrócić do codziennych obowiązków? W tej kwestii warto poradzić się specjalisty. Przede wszystkim należy wstrzymać się przez kilka dni od ciężkich zajęć fizycznych, w tym okresie nie powinno się też latać samolotem ze wględu na zmianę ciśnienia. Po zabiegu lekarz może przepisać odpowiednie leki ułatwiające gojenie oraz poinformuje Was o konkretnych czynnościach postępowania pozabiegowego, wszelkich wskazaniach i przeciwwskazaniach pozabiegowych. Jakie są zalecenia po zabiegu podniesienia dna zatoki szczękowej? Po zabiegu podniesienia dna zatoki szczękowej należy przyjmować leki przeciwbólowe oraz antybiotyki zgodnie z zaleceniami lekarza. Konieczne jest spożywanie chłodnych posiłków w formie półpłynnej i płynnej. Gdyby po zabiegu wystąpiły siniaki, krwiaki na skórze, obrzęk lub wysięk z dziurki od nosa po stronie operowanej to z reguły nie wymaga to dodatkowego leczenia. Ulgę może przynieść chłodzenie operowanej okolicy, oczywiście zgodnie ze wskazówkami stomatologa. Warto pamiętać, aby w okresie rekowalescencji zrezygnować z wysiłku fizycznego, zwłaszcza z podnoszenia ciężkich przedmiotów do 2 tygodni po zabiegu. Ponadto, nie należy podróżować drogą lotniczą, ze względu na różnicę ciśnień. Pacjenci muszą się zgłaszać na wyznaczone wizyty kontrolne. Czy implanty zostaną wszczepione na tej samej wizycie co podniesienie dna zatoki szczękowej? Stomatolog podejmie w trakcie zabiegu decyzję, czy możliwe jest wszczepienie implantów natychmiastowo przy podniesieniu zatoki szczękowej lub też dopiero po pewnym czasie. Wpływ ma na nią kilku czynników. Między innymi grubość kości w miejscu planowanej implantacji. Po jakim czasie można zakończyć leczenie po podniesieniu dna zatoki szczękowej? Zazwyczaj czas potrzebny na wygojenie się implantów jest taki sam, jak przy standardowej implantacji w szczęce górnej i wynosi ok. 6 miesięcy. Po tym okresie mogą zostać wykonane korony ostateczne, by w końcu zakończyć leczenie. W indywidualnych przypadkach okres ten może ulec wydłużeniu. Wszystko zależy od warunków anatomicznych pacjenta i zakresu zabiegu podniesienia dna zatoki szczękowej.   # podniesienie dna zatoki szczękowej # sinus lift # leczenie implantologiczne # zatoki szczękowe # implanty

atrofia
Anatomia, Ogólnie, Różne, Zdrowie

Zanikanie kości po utracie zębów

Gdy z różnych przyczyn zaistnieje konieczność usunięcia zęba, należy zadbać o to, aby puste miejsce zostało stosunkowo szybko uzupełnione, gdyż dzięki temu można nie tylko poprawić swój wygląd, ale także zapobiec wielu groźnym dla zdrowia dolegliwościom. Jedną z nich jest zanikanie kości szczęki i zębów. Co powoduje zanikanie kości i jak można temu przeciwdziałać? Na te i inne pytania odpowiemy w naszym artykule. Zanikanie kości – przyczyny Podstawową przyczyną zaniku kości szczęki i żuchwy jest wspomniana wcześniej utrata zębów lub pojedynczego zęba. Wtedy też w kości otaczającej utracone zęby występują procesy zanikowe (atrofia), bowiem kości nie są obciążone mechanicznie, jak to z reguły ma miejsce w trakcie żucia. Sytuacja ta jest analogiczna do zaniku mieśni, gdyż te również bez bodźca w postaci ciężaru zmniejszają swoją objętość i siłę. Brak obciążenia to nie jedyny powód zaniku kości, gdyż może ono mieć miejsce np.: po przebytych urazach, zapaleniach dziąseł i kości spowodowanych obecnością bakteryjnej płytki nazębnej (zapalenie przyzębia) – paradontozie. Budowa kości – ogólne informacje Ludzki organizm, jak wiadomo, składa się z rozmaitych tkanek, w tym tkanek twardych, czyli kości. Warto wiedzieć, iż kość razem z chrząstką jest klasyfikowana jako tkanka podporowa. Należy zaznaczyć, iż ciśnienie parcjalne tlenu decyduje o tym, czy mezenchyma (czyli podścielisko) stanie się kością czy też będzie chrząstką. Na kość składają się składniki organiczne i nieorganiczne, które mają kształt kryształków. Nieorganiczne składniki umożliwiają zaklasyfikowanie kości do tkanek zmineralizowanych, twardych. Pod tym względem przypomina ona jedną z tkanek zęba, a mianowicie zębinę. Tkanka ta jest chroniona w obrębie korony zęba przez szkliwo, a w obrębie korzenia przez szkliwo. Kość, tak jak zębina, jest również tkanką, która nie jest przystosowana do bycia odkrytą. Pamiętajmy także, że tkanka kostna jest tkanką żywą, a zatem cały czas podlega procesowi budowania i niszczenia. Oba te procesy są możliwe, dzięki obecności konkretnych komórek. A są to: – komórki prekursorowe, inaczej komórki osteogenne, biorą udział w tworzeniu się tkanki kostnej, które następnie są przekształcane w inne komórki – osteoblasty, – osteoblasty wytwarzają składniki organiczne kości i uczestniczą w ich mineralizacji; przyczyniają się również do resorpcji (czyli niszczenia) kości, – osteocyty – podstawowe komórki występujące w dojrzałej tkance kostnej – inicjują przebudowę kości w kierunku działania obciążeń mechanicznych, dzięki czemu kość je lepiej znosi; są wyposażone w liczne wypustki, którymi mogą się łączyć z komórkami sąsiednimi, a tym samym współdziałają w bardzo ważnym procesie przebudowy kości. Jakie są negatywny skutki zaniku kości? Pacjenci, u których zdiagnozowano znaczny zanik kości, nie mogą mieć uzupełnianych braków nawet przy pomocy cienkich i krótkich implantów, gdyż istnieje prawdopodobieństwo, iż nie zostaną one całkowicie pogrążone w kości lub też istnieje ryzyko złamania cienkich blaszek kostnych w wyniku działających na implanty sił żucia.  Zanik kości ma także niekorzystny wpływ na wygląd i kształt szczęki i żuchwy – zmniejszają się zarówno wysokość, jak i szerokość kości szczęki i żuchwy, co równie jest istotne dla przeprowadzenia skutecznego zabiegu implantologicznego.  Ponadto występują także zaburzenia zgryzu. Zanik kości powoduje także zmiany w zewnętrznym wyglądzie twarzy, gdyż zostaje zaburzona wysokość zwarcia między zębami, co prowadzi do cofnięcia się żuchwy i podniesienie się jej ku górze. Tym samym możemy zaobserwować brak symetrii między górnym a dolnym piętrem twarzy i jej skrócenie. Twarz pacjentów z zanikiem kości staje się bardziej okrągła, tracąc pociągły kształt, przez co dana osoba sprawia wrażenie znacznie starszej niż jest w rzeczywistości. Starszy wygląd ma związek z brakiem aktywności mięśni mimicznych i mięśni żucia. Na szyi, w okolicach brody, policzków pojawia się luźna skóra i możemy zauważyć większą ilość zmarszczek. Zanik kości może także dotyczyć pajentów noszących protezy wyjmowane i dla nich także jest on uciążliwy, gdyż kształt podłoża protezy, czyli kości pozostałej pod protezą po ekstrakcji zębów, ulega zmianie. W takiej sytuacji konieczna jest korekta protezy lub też wykonanie jej od nowa, tak aby idealnie pasowała do kształtu kości. Jak można zapobiegać występowaniu zanikowi kości? Zgodnie z wielokrotnie powtarzaną w naszych wpisacha tezą, iż „lepiej zapobiegać niż leczyć” pragniemy zachęcić do dbałości o stan swojej jamy ustnej i zębów, gdyż jest to najkrótsza droga do uniknięcia atrofii. Każda bowiem ekstrakcja w dłuższej perspektywie czasu skutkuje ubytkiem kości. Dlatego tak ważne jest, aby regularnie odwiedzać swojego dentystę, który w porę pomoże Wam uporać się z leczeniem próchnicy czy też chorobami przyzębia. Kolejnym działaniem, jakie pomaga w przeciwdziałaniu atrofii jest odpowiednio zbilansowana dieta, dzięki której organizm będzie otrzymywał wystarczające dawki witamin i mikroelementów. Dowiedziono naukowo, iż wysoka zawartość w organizmie witaminy D3 lub też jej suplementacja znacznie obniżają ryzyko zachorowania na osteoporozę oraz wzmacniają budowę kości. Witamina D przyspiesza regenerację kości szczęki. W momencie gdy jednak wystąpi konieczność usunięcia zęba, należy jak najszybciej uzupełnić jego brak implantem. Choć taki zabieg jest dość kosztowny, to inwestycja ta jest bardzo opłacalna, gdyż  implanty zębowe w 99 proc. są w stanie zahamować zanik kości. Dodamy, iż pacjenci, którzy utracili większą ilości zębów nie muszą uzupełniać każdej luki osobnym implantem. Wystarczy zdecydować się na most oparty na 2 implantach, a wtedy zanik kości żuchwy w przypadku bezzębnego wyrostka może być w 80 proc. zniwelowany przez protezę zwaną „all on four” – protezę stałą, ceramiczną, która jest przymocowana na czterech implantach wbudowanych w kość.   # zanikanie kości # mezenchyma # podścielisko # kość zbita # komórki prekursorowe # komórki osteogenne # osteoblasty # osteocyty  # osteoklasty # kość gąbczasta # wyrostek zębodołowy # atrofia

leczenie endodontyczne
Nowoczesna stomatologia, Ogólnie, Różne, Usługi stomatologiczne

Narzędzia wykorzystywane w leczeniu kanałowym

Leczenie kanałowe wywołuje obawy u wielu pacjentów, jednakże mimo, iż zabieg ten jest dość skomplikowany to współcześnie przynosi bardzo pozytywne efekty. Trudność przeprowadzenia leczenia kanałowego wynika przede wszystkim z budowy anatomicznej zębów, momentami niełatwego dojścia do zębów w trakcie leczenia (zwłaszcza zębów bocznych), co więcej – stomatolog musi być przygotowany na wystąpienie niespodziewanych problemów w trakcie swojej pracy. Sukces leczenia kanałowego zależy o wielu czynników: właściwego przygotowania, wiedzy, doświadczenia stomatologa oraz umiejętnego posługiwania się odpowiednim sprzętem. Przy zabiegach endodontycznych wykonywane procedury usprawnia różnorodność instrumentów, wykonanych ze stopów niklowo-tytanowych. O wybranych narzędziach wykorzystywanych w leczeniu kanałowym pragniemy opowiedzieć więcej w naszym materiale. Jak przebiega leczenie kanałowe? Przed rozpoczęciem leczenia dentysta musi poznać długość i kształt kanału. Analiza ta odbywa się na podstawie zdjęcia rentgenowskiego lub przy pomocy urządzenia do mierzenia długości kanałów. Gdyby tradycyjne zdjęcie RTG nie dawało jasnego obrazu to może być konieczność wykonania dodatkowej tomografii stożkowej (czyli CBCT) pojedynczego zęba, gdyż prezentuje ona trójwymiarowy obraz, dzięki któremu można dokładniej zaznajomić się z anatomią zęba. Leczenie kanałowe polega na całkowitym usunięciu miazgi z kanałów zęba, gdyż w ten sposób dentysta usuwa bakterie oraz produkowane przez nie toksyny. Następnie niezbędne jest dokładne odkażenie wnętrza zęba i szczelnie wypełnienie go materiałem biozgodnym. W trakcie leczenia kanałowego bardzo ważnym etapem jest odbudowa tkanek zęba, które zostały zniszczone np. w wyniku próchnicy. W tym celu wykorzystuje się gabinetowe materiały kompozytowe lub odbudowy protetyczne. Stomatolog musi zwrócić baczną uwagę, aby w zębie nie został żaden fragment tkanki, który mógłby stać się ogniskiem kolejnego zakażenia. Należy również pamiętać o tym, iż miazga jest bardzo silnie unerwioną tkanką, dlatego dentysta odpowiednio dobiera środek znieczulający. Narzędzia ręczne Podstawą leczenia kanałowego jest użycie narzędzi ręcznych. Narzędzia te mają różne kształty, sposób pracy i przeznaczenie. Dentysta korzysta z nich w trakcie udrażniania kanałów, delikatnego poszerzania lub ręcznego opracowywania całego kanału. Narzędzia ręczne są wykonane ze stopów niklowo-tytanowych. Wykorzystanie takiego materiału ma wiele zalet, m. in. są one bardzo elastyczne, mają tzw. pamięć kształtu, umożliwiają skuteczne cięcia, istnieje mniejsze ryzyko perforacji kanału oraz zostaje skrócony czas pracy. Niestety, narzędzia niklowo-tytanowe mają zasadniczą wadę, gdyż cechuje je mniejsza wytrzymałość w porównianiu do pilników ze stali nierdzewnej, przez co łatwiej się łamią podczas opracowywania kanałów o nietypowej, zakrzywionej budowie. Endometr Aby określić długość korzenia zęba niezbędny jest endometr. Jego działanie opiera się na zasadzie pomiaru różnicy oporów prądu o różnej częstotliwości pomiędzy kanałem korzeniowym a kością, w której znajduje się ząb. Pomiar endometryczny nie zawsze jest zgodny z rzeczywistością, dlatego zaleca się, aby po leczeniu kanałowym została przeprowadzona kontrola radiologiczna. Pacjenci w trakcie leczenia kanałowego mogą usłyszeć pulsujący, wysoki sygnał, który czasami jest szybszy, a czasami wolniejszy. W ten sposób endometr syganlizuje, czy kanał korzeniowy jest wystarczająco udrożniony czy też należy go opracowywać dalej. Narzędzia mechaniczne Gdy zostanie zakończony wstępny etap opracowania kanału/kanałów to dalej można kontynuować działanie, używając narzędzi maszynowych, które znacznie przyspieszają pracę. W przeciwnieństwie do narzędzi ręcznych, narzędzia maszynowe są produkowane wyłącznie ze stopu niklowo-tytanowego (NiTi), dzięki czemu są bardziej elastyczne niż standardowe narzędzia ręczne. Narzędzia maszynowe również mają różne kształty, odmienne sposoby pracy, jednakże łączy je jedno –  ich zastosowanie wymaga posiadania specjalnego urządzenia, czyli mikrosilnika endodontycznego. Mikrosilnik obraca narzędzia z odpowiednią prędkością (od ok. 200 do nawet 2000 obrotów na minutę; warto dodać, że dostępne w Polsce narzędzia najczęściej obracają się zprędkościami nieprzekraczającymi kilkuset obrotów na minutę), ponadto urządzenie to jest tak zaprogramowane, aby mieć dostosowany moment obrotowy do konkretnego sprzętu. Jest to o tyle ważne, gdyż w ten sposób narzędzie zostaje zabezpieczone przed złamaniem. W awaryjnej sytuacji, gdy dojdzie do złamania narzędzia w kanale, lekarz korzysta z takich sprzętów jak: mikroskop zabiegowy, lupa czy też urządzenie emitujące ultradzwięki. Wymienione urządzenia są często stosowane również w przypadku leczenia kanałowego zębów ze skomplikowaną budową anatomiczną kanałów korzeniowych (np. gdy kanały są bardzo zakrzywione lub łączącą się i rozdzielają, ponadto gdy występują w kanałach zwapnienia albo perły szkliwne) bądź podczas ponownego leczenia kanałowego. Urządzenia powiększające: mikroskop zabiegowy, lupa Leczenie kanałowe wymaga od stomatologa ogromnej dokładności, skrupulatności, gdyż bardzo często obszarem pracy lekarza jest powierzchnia około 1 cm2(w przypadku niektórych zębów ta powierzchnia jest mniejsza, w innych nieco większa), a szczegóły, które musi zobaczyć są mierzone w milimetrach. Dodatkowym utrudnieniem jest praca w głębi kanału, którego średnica wynosi mniej niż milimetr. Stąd trudno sobie wyobrazić pracę bez powiększenia. W przypadku nieskomplikowanych zębów oczywiście nie ma konieczności dokładnego oglądania całego przebiegu kanału. W stomatologii używa się dwóch urządzeń powiększających pole zabiegowe, a są to: lupy oraz mikroskop zabiegowy. Zacznijmy od lupy, która może powiększać o jedną, wybraną wartość, np. 5 razy. W przypadku leczenia kanałowego pod mikroskopem mamy do czynienia z powiększeniem od 6 do 25 razy. Tak duże powiększenie pozwala na wgląd do komory zęba, powiększenie obrazu korzeni i kanałów korzeniowych, co byłoby niemożliwe gołym okiem, ponadto można zobaczyć zęby trzonowe, znajdujące się w głębi jamy ustnej – ich obserwacja tradycyjnymi metodami jest bardzo utrudniona. Wypełnienie kanału Po całkowitym opracowaniu kanału należy go wypełnić. Lekarz stosuje w tym celu dwie podstawowe substancje. Pierwszą z nich jest najczęściej wykorzystywana do wypełnień kanału gutaperka, drugą jest pasta na bazie żywicy epoksydowej, w której obtacza się gutaperkowe pałeczki. Mówi się, iż „nie taki diabieł straszny, jak go malują” i to przysłowie z pewnością doskonale pasuje do leczenia kanałowego, które współcześnie jest mniej bolesne i uciążliwe dla pacjentów niż to miało miejsce kilka czy kilkanaście lat temu, dlatego nie należy się go obawiać.   # leczenie kanałowe # endometr # narzędzia maszynowe # mikroskop zbiegowy # lupa # urządzenia ultradźwiękowe # gutaperka # leczenie endodontyczne

hipomineralizacja urazowa (HU) zębów
Estetyka uśmiechu, Ogólnie, Profilaktyka, Różne, Zdrowie

Hipomineralizacja szkliwa

Rodzice przychodzą do gabinetu stomatologicznego ze swoimi pociechami nie tylko, aby skontrolować stan jamy ustnej, ale przede wszystkim gdy zauważą niepokojące zmiany, które mogą świadczyć np. o rozwijającej się chorobie próchnicowej zębów. Powodem do niepokoju są także stany zapalne w obrębie błony śluzowej jamy ustnej. Obecnie jednak coraz częściej można zaobserować u dzieci pewne zjawisko, objawiające się specyficznymi zaburzeniami zębów stałych.  W światowej, specjalistycznej prasie problem ten jest opisywany od wielu lat, jednakże w Polsce niestety nadal jest mało znany i mimo częstego występowania nieprawidłowo rozpoznawany. Mowa o hipomineralizacji szkliwa, która występuje na świeżo wyrzniętych trzonowcach i siekaczach. Czym jest hipomineralizacja szkliwa i jak się ją diagnozuje? Na te i inne pytania odpowiemy w naszym materiale. Hipomineralizacja szkliwa – pierwsze wzmianki o tej chorobie Termin „hipomineralizacja trzonowcowo-siekaczowa” (angielska nazwa to Molar Incisor Hypomineralization, w skrócie MIH) został opisany po raz pierwszy w 1970 roku w Szwecji. MIH definiuje się jako hipomineralizację szkliwa pochodzenia ogólnoustrojowego, która obejmuje od jednego do czterech pierwszych zębów trzonowych stałych zarówno górnych, jak i dolnych, zazwyczaj jest ona także związana z uszkodzeniem zębów siecznych stałych. Choroba ta nie dotyczy uzębienia mlecznego. Współcześni badacze szacują, iż jej częstość występowania w Europie wynosi  2,4-25%. Nie odnotowano częstości występowania hipomineralizacji szkliwa wśród polskich dzieci. Zmiany związane z hipomineralizacją wcześniej były określane mianem: cheese molars, idiopatyczne zmętnienie szkliwa, idiopatyczna hipomineralizacja szkliwa, nieprzeźroczyste plamki lub non-fluoride enamel opacities. Hipomineralizacja szkliwa – definicja pojęcia W przypadku hipomineralizacji szkliwa obserwuje się specyficzne zmiany w obrębie szkliwa, które nie należy utożsamiać z fluorozą. Chorobie towarzyszy także kruche, odpryskujące szkliwo. Hipomineralizacja szkliwa będzie zatem uszkodzeniem rozwojowym szkliwa pochodzenia ogólnoustrojowego, kiedy to mamy do czynienia z jakościowym defektem szkliwa, występującym na pierwszych trzonowcach stałych (od jednego do wszystkich czterech), a także często również na zębach siecznych stałych. Na szkliwie możemy zauważyć białe, żółte lub brązowe plamy, ostro odgraniczone od zdrowego szkliwa. Istotne jest, iż zmiany te są obecne na zębach już w momencie ich wyrzynania się. Warto dodać, iż szkliwo na chorych zębach jest w podpowierzchniowej warstwie  porowate i kruche, stąd nietrudno o uszkodzenia mechaniczne czy też odłamanie się. Młodzi pacjenci cierpiący na MIH odczuwają również wrażliwość zębów na czynniki termiczne (ciepło i zimno) oraz mechaniczne (w trakcie szczotkowania zębów występuje dotkliwy ból, nawet wtedy, gdy szkliwo jest nienaruszone), przez co dzieci mogą zaniedbywać higienę jamy ustnej. MIH charakteryzuje się także słabą reakcją na środki znieczulenia miejscowego. Leczenie hipomineralizacji szkliwa Pierwszym krokiem we właściwej terapii MIH jest określenie stopnia ryzyka wystąpienia tej choroby oraz wczesna diagnoza. Stomatolog powinien przeprowadzić wnikliwą analizę i wywiad z rodzicami, który będzie dotyczył ogólnego stanu zdrowia dziecka zwłaszcza przed 3-4 rokiem życia. W ten sposób będzie możliwe określenie stopnia ryzyka wystąpienia hipomineralizacji trzonowcowo-siekaczowej jeszcze przed pojawieniem się zębów pierwszych trzonowych stałych. Gdy dentysta wykryje zagrożenie wystąpienia choroby, rodzice powinni stawiać się ze swoimi pociechami na wizyty kontrolne co 3 miesiące. Podczas wizyt należy przeprowadzać dokładny instruktaż higieny jamy ustnej. Zadaniem stomatologa jest także zapobieganie rozwojowi ubytków próchnicowych oraz minimalizacja występowania posterupcyjnych uszkodzeń szkliwa. Warto zaznaczyć, iż w trakcie całego leczenia niezbędne jest całkowite zaangażowanie ze strony rodziców i małych pacjentów, którzy powinni współpracować ze swoim lekarzem dentystą. Jakie są zalecenia w trakcie leczenia? Specjaliści polecają stosowanie środków zawierających wysokie stężenia fluoru i fosfopeptyd kazeiny z amorficznym fosforanem wapnia, ponadto rodzice powinni rozsądnie wybierać pastę do zębów dla swoich pociech, bowiem powinna ona zawierać środki znoszące nadwrażliwość zębiny. Szczotkowanie zębów powinno się odbywać przy pomocy miękkich szczoteczek. Ogromną rolę odgrywa także zmiana nawyków żywieniowych, gdyż należy zmniejszyć spożywanie cukrów oraz kwaśnych pokarmów i napojów. W trakcie terapii warto sięgać po bezcukrowe gumy do życia, które które redukują syntezę tłuszczów i cholesterolu.   # hipomineralizacja szkliwa # białe plamy # fluoroza # hipomineralizacja urazowa # hipomineralizacja trzonowcowo-siekaczowa # terapia MIH

Prywatne Centrum Stomatologiczne

Stomatolog – Dentysta – Gabinet Stomatologiczny – Prywatne Pogotowie Stomatologiczne – Olsztyn – Zawsze blisko swoich pacjentów

ul. Pstrowskiego 14D/1
10-602 Olsztyn
Województwo warmińsko-mazurskie

Copyright © Wszystkie prawa zastrzeżone | Teresa Rokicka-Morabet, Abdellatif Morabet 2016-2026